Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 2 września 2012

PAŁAC KRÓLEWSKI HOHENZOLLERNÓW


Pałac królewski we Wrocławiu, także pałac Spätgenów we Wrocławiu lub zamek królów pruskich, zespół pałacowy stanowiący od XVIII do XX wieku wrocławską rezydencję pruskich królów z dynastii Hohenzollernów.





A to wszystko z cyklu spacerów z Gazetą Wyborczą ...

" Zarezerwujcie czas na sobotni wieczór. Pójdziemy z wizytą do króla, bo trzeba jednak zobaczyć, czy Wrocław wart pałaca. A nawet kilku. A przy okazji przespacerujemy się nocką po Wrocku.

Spotkamy się o godz. 19 pod pałacem Hatzfeldtów przy ul. Wita Stwosza. Będą nas gościli wprawdzie tylko książęta, ale potężni jak królowie oraz malarz i rysownik Paweł Jarodzki.


To szczególne miejsce - z jednej strony bardzo nobliwe, bo pałac był m.in. siedzibą ważnych urzędów państwowych, a dzisiaj jest renomowaną galerią
, z drugiej jednak ma frywolną przeszłość. To tu bawił się wesoło ze swoją świtą książę Hieronim Bonaparte i tu pewna hrabina poświęcała się dla ojczyzny równie ofiarnie jak pani Walewska. Co tu ukrywać, pałac stał się widownią gorszących hulanek, drogo kosztujących wrocławskich mieszczan. Na uczty wesołego księcia musieli dostarczać po 250 butelek najlepszych win. Francuzi niczym innym nie chcieli gasić pragnienia, bo, jak powiadali, "nawet św. Marcin pijał wino, wodę zostawiając młynom". Dzisiaj wino też się leje, głównie na wernisażach, i też można się tu zrujnować. Co pokaże Paweł Jarodzki.

Potem spacerkiem powędrujemy do kamienicy Pod Złotym Słońcem, która gościła koronowane głowy, choć ostatnio stałą się siedzibą zwykłego szlachcica (ale polski szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie), złożymy wizytę bogatemu patrycjuszowi (a co, my wrocławianie nie jesteśmy warci pałacu) i na końcu pojawimy się w Pałacu Królewskim.


Przylega do niego piękny ogród, urządzony w stylu barokowym, z fontanną i rzeźbami przedstawiającymi personifikacje czterech pór roku, dobre miejsce na wrocławską wieczorynkę. Będzie czekał na nas gospodarz pałacu, dr Maciej Łagiewski. Obiecał, że pokaże swoją nową brykę! My z kolei pokażemy złoto, najlepszą wrocławską lokatę. 



 Obeliski stoją na dziedzińcu Pałacu a na nich umieszczone są najważniejsze daty dla Wrocławia zamkniętę w tysiącleciu. Daty zostały wybrane przez samych mieszkańców miasta.


 01/09/2012

środa, 1 sierpnia 2012

PAŁAC KORNÓW W PAWŁOWICACH (WROCŁAW)



     Pałacyk zbudowano w latach 1891-95, prawdopodobnie według projektu Augusta Ortha, na wzór francuskich założeń typu maison de plaisence (w dosłownym tłumaczeniu: dom dla przyjemności). W latach 1886-94 należał do rodziny Kornów, którzy urządzili park po wschodniej stronie rezydencji. Główny budynek ozdobiony jest herbami Heinricha von Korn i jego żony Heleny von Moriz-Eichborn.

     Kornowie była to rodzina wrocławskich wydawców, księgarzy i drukarzy. Protoplastą rodu i założycielem firmy był Johann Jacob Korn (1702-1756) – wydawca najstarszej i najdłużej wychodzącej gazety wrocławskiej „Schlesische Zeitung”. Firma Kornów wydawała publikacje przeznaczone na rynki wschodnioeuropejskie (w tym na rynek polski). Syn Johanna, Wilhelm Gottllieb Korn, wydawał polskie podręczniki i uruchomił w I Rzeczypospolitej składy księgarskie w Warszawie, Lwowie i Poznaniu. Był również dostawcą książek dla Stanisława Augusta Poniatowskiego i Uniwersytetu Wileńskiego

      Prawnuk Wilhelma – Heinrich von Korn – w 1886 roku kupił wieś Pawłowice, która otrzymała połączenie kolejowe, po uruchomieniu linii Psie Pole – Trzebnica. Był on również właścicielem papierni w Zakrzowie i współzałożycielem Śląskiego Muzeum Rzemiosła Artystycznego oraz innych instytucji kulturalnych. Patronował też jednej z wrocławskich ulic, wiodącej w stronę Psiego Pola, która dziś nazywa się Aleją Marcina Kromera. Od 1894 roku pałac w Pawłowicach znalazł się w rękach jego córki Marii von Korn i zięcia – Constantina von Schweinichena. 

     W latach 1905-10 rozbudowali oni pałac o kawalierę i łącznik, zmodernizowali pobliski folwark (znajduje się w nim dom zarządcy, spichlerz, młyn, stajnie i obora) oraz rozszerzyli park o tereny leśne i staw. Pamiątką po Constantinie jest dąb na skraju Lasu Zakrzowskiego, oznaczony kamieniem z wykutymi napisami. Po wojnie miejsce to wzbogaciło się o kapliczki nadrzewne, a przy kamieniu często palą się znicze.

     W parku, nad malowniczo położonym stawem, po którym przed wojną pływały gondole, znajduje się monopter z początku XX wieku czyli okrągła, klasyczna budowla, której dach wsparty jest na pojedynczej kolistej kolumnadzie. W 1945 roku majątek przejął Uniwersytet Wrocławski, od 1953 – Akademia Rolnicza (obecnie Uniwersytet Przyrodniczy) lokując w nim rolniczy zakład doświadczalny i ośrodek szkoleniowy. 

















PAWŁOWICE:

     Wykopaliska archeologiczne stwierdziły tu osadnictwo od IV w.n.e., a z wczesnego średniowiecza są tu ślady grodziska. Pierwsza wzmianka historyczna pochodzi z 1260 r., kiedy to książę Henryk III Biały ze swym bratem Władysławem zamienili z opactwem św. Wincentego wieś pod nazwą Paulovici za Popowice, kolejno w 1350 r. użyto nazw Paulow, a w 1380 Paulowicz.

     W 1785 r. we wsi było 150 mieszkańców, był tu folwark i jedno wolne gospodarstwo kmiece. Po 1810 r. kiedy nastąpiła sekularyzacja dóbr zakonnych, folwark przeszedł w ręce prywatne[4].
Kolejny spis z 1845 r. wykazał folwark, 34 domów, 237 mieszkańców, w tym 6 rzemieślników, rozwinięta była hodowla owiec. Według spisu z r. 1937 majątek (dobra rycerskie) Wendelborn obejmował 292,2 ha, w czym: 197,4 ziemi rolnej, 41,5 łąk, 34,1 lasu, 1,6 stawów, 7,2 parku dworskiego, 3,2 ogrodów itd. i płacił roczny podatek w wysokości 5 688 marek. Głównymi urzędnikami ordynacji byli inspektor (rządca), łowczy i leśnik. Ostatnim właścicielem był Ernst von Schweinichen (Pawelwitz 1893 – Nassau 1973).

     W 1886 r. wieś, zakupiona w tym roku przez rodzinę von Korn, otrzymała połączenie kolejowe, po uruchomieniu linii Psie Pole – Trzebnica. W latach międzywojennych wieś zaczęła przekształcać się w osiedle o charakterze podmiejskim, czego objawem była rozwijająca się zabudowa willowa i wielorodzinna, a szczególnie osiedle zaprojektowane przez architekta W. F. Reinscha, w ramach koncepcji urbanistycznej tworzenia ośrodków satelitarnych wokół Wrocławia.
     W 1945 r. Pawłowice zostały zajęte bez walk w dniu 16 lutego. W latach sześćdziesiątych zaczęła się dalsza rozbudowa budownictwa jednorodzinnego typu miejskiego. Do Wrocławia Pawłowice zostały włączone w 1970 r.


( Materiały opisowe zaczerpnięte są z rożnych stron internetowych)

RAMISZÓW - MAGAZYNY AMUNICJI (koło Wrocławia)



W Ramiszowie (pow. wrocławski, gm. Długołęka) do dnia dzisiejszego przetrwały cztery magazyny amunicji typu pokojowego, zbudowane w latach 40. Są to dwukomorowe (komora główna + przedsionek), żelbetowe obiekty obsypane dokoła grubym wałem przeciw odłamkowym.

Na dzień dzisiejszy schrony są zdewastowane jak z resztą większość tego typu obiektów.  Śmietnisko z każdej strony zrobili sobie mieszkańcy.

Kilka zdjęć czterech dostępnych schronów.

01.08.2012 - Ramiszów k/Wrocławia.